AlchElia

Bovskie Historie

Hejka!
To my.

Dziewczyny z drużyny foto&film. Opowiadamy Wasze historie dobrym kadrem i dźwiękiem, szukając tego, co prawdziwe — małych rzeczy, detali i momentów, które znaczą najwięcej.

Kochamy żywy reportaż. Łzy, wzruszenia, śmiechy, spojrzenia i dialogi. Tworzymy dla Was i przede wszystkim – o Was.

KIM JESTEŚMY?

Bovskie Historie to bardzo babski i mega rozgadany duet.

To Anka, która od ponad 10 lat biega z aparatami, widzi więcej i w locie łapie niepowtarzalne spojrzenie dwóch osób o zachodzie słońca.

I Marta, która dokładnie wie, o której godzinie to słońce zajdzie, jak zawieje wiatr, a przy tym wszystkim jeszcze podpuści Was do opowiadania historii.

Bovskie Historie to kumulacja pozytywnej energii i historia koleżeństwa dwóch z pozoru różnych, a jednak bardzo podobnych do siebie dziewczyn.

Nasze ścieżki skrzyżowały się w 2020 roku na Targach Alternatywnych w Starym Maneżu w Gdańsku. I tak zaczęła się nasza wspólna historia.

Anka

FOTOGRAFIA

W naszym duecie to ja cykam fotki. Zdjęcia robię od dziecka, a pierwszy ślub sfotografowałam w 2012 roku. No i przepadłam.

Bo jest tam wszystko, co kocham w fotografii: emocje, wzruszenia, piękne detale, szaleństwo na parkiecie i łzy. Taaaaak, fotografowie naprawdę kochają łzy!

Uwielbiam poznawać ludzi i słuchać ich historii. Zarażać się uśmiechem i dobrą energią. I chyba jestem szczęściarą, bo mogę robić to, co naprawdę kocham.

A kiedy odkładam aparat? Jestem mamą Antka i żoną Przemka. Mieszkamy w pięknym Gdańsku, choć wiecznie tęsknimy za Tatrami. Kocham kawę, czekoladę noooo i moich ślubniaków oczywiście!

Marta

FILM

Dla przyjaciół i w życiu — Bovska. Oficjalnie Marta Paradowska. W naszym duecie odpowiadam za film, choć Anka najczęściej mówi na mnie kamerunka albo filmunka. „Filmowczyni” jakoś nigdy nam nie siadła.

Z aparatem biegam właściwie od zawsze. Moje dyski są pełne zdjęć i filmów z całego życia, telefon wiecznie zapchany, a chmura permanentnie przeładowana.

Uwielbiam gadać. Ale równie mocno lubię słuchać. Historii przede wszystkim.

W filmie ślubnym łączę oczywiste z nieoczywistym, artystyczne z klasycznym i nowoczesne z tradycyjnym. Nie chcę robić filmu, który mógłby należeć do kogokolwiek. Ma być Wasz.

Dlatego zanim usiądę do postprodukcji, trochę Was pomęczę. Zapytam, kim jesteście, co lubicie, czego słuchacie i jaki jest Wasz ulubiony film. Im więcej Was poznam, tym więcej Was będzie później w Waszej historii.

Prywatnie jestem żoną Maćka — naszego drugiego operatora — i mamą dwóch małych, bardzo energicznych dziewczynek: Kajki i Tolki. A dobra nuta na słuchawkach? Absolutne minimum.

Dwa spojrzenia. Jedna historia o Was.

Jedna z nas zatrzymuje moment w kadrze. Druga wprawia go w ruch i dodaje dźwięk.

Różnimy się wystarczająco, żeby widzieć więcej. I jesteśmy do siebie wystarczająco podobne, żeby opowiadać tę samą historię.

Bez gotowego scenariusza. Bez udawania. Z uważnością na ludzi, emocje i te wszystkie małe rzeczy, które means a lot.

OPINIE

Głos oddajemy
naszym ślubniakom.

KONTAKT

Czas na Waszą historię.

Tutaj zaczyna się nasza wspólna droga. Opowiedzcie nam trochę o sobie, swoim dniu i tym, co jest dla Was ważne. Zobaczymy, czy stworzymy razem kolejną Bovską Historię.

Przewijanie do góry